Losowanie eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej

Aktualizacja: Lech Poznań zagra z Interem Baku z Azerbejdżanu, czyli coś czego najbardziej nie chcieli działacze Lecha - wyjazd drogi, rywal mało atrakcyjny, ale przynajmniej łatwy sportowo

Aktualizacja: Ruch Chorzów trafił podobnie jak Lech i przyjdzie im się zmierzyć z Szachtiorem Karaganda z Kazachstanu

Aktualizacja: Kolejne losowanie było bardzo interesujące, wyszło dwóch panów, wylosowali jakieś liczby i po kilku minutach podziękowali za uwagę i wyszli. A teraz dopiero na flashowym losowaniu pokazują się jakieś przypisania drużynowe. UEFA tak skomplikowała różne zależności, że nie da się tego przedstawić już w formie strawnego dla ludzi losowania. W każdym razie okazało się, że jeżeli Ruch Chorzów przebije się do drugiej rundy to spotka się z Valletta FC z Malty, a Wisła Kraków zagra w drugiej rundzie z FC Siauliai z Litwy

Losowanie zaczęło się o 12, transmisja jest na żywo na stronach UEFA:

- wideo: http://video.uefa.com/video/Competitions/UCL/Season=2011/liveDraw_videoFlash.html

- wyniki losowania: http://pl.uefa.com/uefachampionsleague/draws/index.html

I już za moment będzie losowany Lech Poznań w eliminacjach Ligi Mistrzów a za jakiś czas - Wisła Kraków i Ruch Chorzów.

* Skomentuj ten wpis

Green Day

Jest jednak coś spektakularnego w tym, że kraj, który wręcz seryjnie wypuszcza doskonałych piłkarzy, ma świetne kluby piłkarskie i zawsze silną reprezentację, nie jest w stanie wychować sobie kilku, choćby przyzwoitych, bramkarzy.

Już nie pastwiąc się nad wczorajszym ‘wyczynem’ Greena (chociaż trudno się powstrzymać - jak to określił wczoraj kolega podczas oglądania meczu: ‘świat usłyszał o nim po raz pierwszy i od razu poznał go jako parówę’ ;) ) pewnie po trochu zjadła go presja, może nie radzi sobie z nową piłką, może ktoś mu dmuchnął w ucho z wuwuzela. Ale obserwując proces selekcji bramkarzy do kadry Anglii trudno być zaskoczonym. Skoro taki przeciętniak z tendencjami do wpadek jak Ben Foster był przez kilka lat widziany jako zbawienie i zagłaskiwany przez kibiców i prasę to naprawdę musi tam być dramat.

Może Anglicy zrozumieją, że czas sięgnąć po Krzysztofa Dowhania? ;)

A Greena po ludzku żal - mam nadzieję, że odkuje się w kolejnych meczach, o ile ktokolwiek da mu taką szansę. Jedno jest pewne - dla niego Jabulani nie znaczy radość. ;)

* Skomentuj ten wpis

Kiełbasa wrócił do gry!

No, może to odrobinę na wyrost, ale chyba jeden z najbardziej jaskrawych przykładów “gracza jednego sezonu” - Grzegorz Piechna, strzelił chyba pierwszego od 4 lat gola. W styczniu przeniósł się do niejakiego Doxa Kranoulas z trzeciej ligi greckiej i jak podaje serwis ligagrecka.pl właśnie strzelił pierwszą bramkę dla tej egzotycznej drużyny.

W bardzo pokrętny sposób toczyły się drogi tego piłkarza. Z pracownika zakładów mięsnych i kopacza w podrzędnych klubiszczach przeistoczył się w gwiazdę ekstraklasy i króla strzelców w kieleckiej Koronie. Wykorzystał swój moment i podpisał kontrakt Torpedo Moskwa, na biednych nie trafiło więc pewnie interes życia zrobił. Dwie bramki w 15 meczach to jednak mogło być lekkie rozczarowanie, więc Rosjanie wytrzymali z nim tylko jeden rok. Potem próbował coś jeszcze ratować w Widzewie i Polonii, ale było to tylko staczanie się na piłkarskie (i nie tylko) dno. Ostatecznie wylądował w Kolejarzu Stróże, z którego został wykopany za sprawy pozasportowe.

Kaska pewnie gdzieś się rozpłynęła, ale trafiła się okazja, żeby pobyczyć się na słoneczku - skoro szczodrzy Grecy chcą za to zapłacić, to czemu nie skorzystać (chyba, że płacą mu obligacjami greckiego rządu, to tłumaczyłoby ich decyzję).

Ale jakby nie spojrzeć - Dudi ma lepszą wakacjo-emeryturę.

* Skomentuj ten wpis

Zaczarowany balonik

Mecz Sunderland-Liverpool skończył się zwycięstwem gospodarzy 1-0 po takim o to golu:

Biedny chłopiec, pewnie ma niezłą traumę…

* Skomentuj ten wpis

Gazeta.pl: ŁKS Łódź to frajerzy?

Na stronie zczuba.tv pojawił się filmik z bramki Ireneusza Jelenia w meczu z PSG. Swoją drogą niewątpliwie jest ta bramka godna pokazania (to już chyba 13 gol Jelenia w niezłej lidze, chyba szkoda, że tak szybko podpisał nowy kontrakt z Auxerre…), ale co zobaczymy po najechaniu kursorem na filmik w trakcie odtwarzania? Oto rozwiązanie zagadki (na samym dole):

Wydaje się, że popularny serwis, należący do Gazety.pl, powinien odrobinę uważniej dobierać zrzynany z Internetu kontent, no chyba, że to “żarcik” redaktorów serwisu - trudno powiedzieć co gorsze…

* Skomentuj ten wpis

Kto przygarnie Mistrzostwo Polski?

Jakiś czas temu w komentarzach postawiłem tezę, że w tym roku nikt nie jest specjalny zainteresowany zdobyciem tytułu Mistrza Polski w piłce nożnej, albo w lżejszym wariancie - że Mistrz Polski będzie w tym roku bardzo słaby.

To co działo się w kolejnych rundach rozgrywek cały czas uparcie potwierdzało tę tezę, czołowe drużyny nie ustają w udowadnianiu, że na tytule niespecjalnie im zależy. Wydawało mi się, że podsumowaniem słabości naszego “mistrzowskiego wyścigu” był mecz Legii Warszawa z Lechem Poznań, w którym formalnie liderująca w ligowej tabeli Legia przez 45 minut w żałosny i paniczny sposób próbowała obronić jednobramkowe prowadzenie, co oczywiście nie mogło się udać, a Lech też jakby średnio miał ochotę dobić wystawioną na tacy drużynę z Warszawy.

Jednak obecna kolejka przebiła dotychczasowe “dokonania” naszych topowych drużyn - naprawdę wszyscy zrobili wszystko, żeby oddalić się od zdobycia Mistrzostwa Polski. Legia starała się jak mogła, żeby nie wygrać z Łódzkim Klubem Sportowym -  drużyna z Łodzi miała jednak inną koncepcję i sama wbiła sobie gola w ostatniej minucie gry. Wisła i Lech straciły punkty ze słabiakami w miernym stylu (nie wiem o czym myślał bramkarz Lecha puszczając gola z rzutu wolnego w krótki róg przelatując… nad piłką), a Polonia przegrała z Cracovią - czerwoną latarnią ligi (oj, chyba Józef Wojciechowski nie będzie zachwycony).

Czy naprawdę nikt, ale to zupełnie nikt, nie chciałby przygarnąć smutnego i opuszczonego tytułu Mistrza Polski? Ktoś w końcu będzie musiał…

* Skomentuj ten wpis

Dudi, ty idioto!

Dobra, wiem, że to pewnie był przypadek i tak dalej, ale trudno się nad gościem litować skoro grzeje dupsko w słonecznej Hiszpanii zarabiając pewnie tyle co pięciu najlepiej zarabiających piłkarzy z polskiej ligi w sumie a przy tym nie musi prawie wcale pracować (rozegrał tam raptem parę nieistotnych meczy i nic nie wskazuje na to, że jakoś bardzo mu to przeszkadza). Do rzeczy:

Jerzy Dudek zderzył się z Gutim na treningu Realu Madryt. Uderzenie było na tyle silne, że Hiszpan trafił do szpitala, który opuścił o kulach i na pewno nie wystąpi w sobotnim meczu z Barceloną. Według oświadczenia klubu, Guti ma skręconą lewą kostkę.”

Fantastyczny udział w Gran Derbi, nie ma co. :) Wpisuje się to w kontynuację fenomenalnej passy polskich bramkarzy podczas piłkarskich rozgrywek (Kuszczak puszczający gola z 60 metrów, Boruc z piłką przelatującą pod nogą) i poza nimi (młody Szczęsny łamiący sobie obie ręce podczas pakowania na siłce). Nie tak dawno na innym blogu była dyskusja o “polskiej szkole bramkarskiej” - coś jednak jest na rzeczy, to nie może być przypadek…

* Skomentuj ten wpis

Bezczelny i zadufany gnojek

Smolarek. Euzebiusz Smolarek. Przeświadczony o swojej wielkości, nie raczył opanować poprawnej polszczyzny w wymowie, ale już wystarcza mu tupetu, żeby uważać się za absolutną gwiazdę. Fragment wywiadu z GW:

Wie pan, że jest pan na drugim miejscu w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników el. MŚ w Europie?

- To co, znów będę piłkarzem roku w Polsce? Czy może takie rzeczy się nie liczą?”

Gość zapakował totalnym amatorom cztery bramki w meczu, w którym padło łącznie dziesięć goli. Rzeczywiście nic tylko klękać na kolana.

Tak Ebi, na pewno będziesz piłkarzem roku, dziękujemy, że zniżasz się do naszego polskiego poziomu i udzielasz nam choćby kilka kropel swojego wielkiego, wręcz gigantycznego talentu, na którym złośliwie nie chcą się poznać w Europie.

* Skomentuj ten wpis

Złodzieje i oszuści z UEFA, oddajcie bilety! :P

Los okazał się jednak okrutny - ku memu ogromnemu zdziwieniu jednak nie wylosowałem biletów (z 10 tys. dostępnych) na finał Ligi Mistrzów. ;) No cóż, oszczędzi się trochę kasy w trudnych kryzysowych czasach a za rok kolejna próba - zapewne równie udana, bo raczej do tego czasu drużyna, której kibicuję, raczej nie znajdzie się w zaszczytnym gronie dwóch finalistów (po 20 tys. biletów), a również jako nikłe oceniam moje szanse na przynależenie do tego czasu do “rodziny UEFA” (25 tys. biletów). Oficjalnie odmowa prezentuje się tak:

“We are sorry to inform you that your ticket application (customer reference number 32247Unavailable) for the 2009 UEFA Champions League final was not successful.

We would like to take this opportunity to thank you for your interest in European football and to invite you to log onto uefa.com to keep up to date with the latest news on the UEFA Champions League.

Best regards,

Ticketing

2009 UEFA Champions League Final”

Za rok już na pewno się uda. ;)

* Skomentuj ten wpis

Ostatnia okazja na bilety na finał Ligi Mistrzów!

Już tylko do jutrzejszego południa można zamawiać bilety na tegoroczny finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się na Stadio Olimpico w Rzymie. Opisywałem już na blogu szczegóły zamawiania biletów, więc chętnych odsyłam do poprzedniego wpisu na ten temat. Już dzisiaj wiadomo, że liczba chętnych znacznie przekroczy dostępną pulę 10 tysięcy biletów, więc trzeba będzie mieć odrobinę ;) szczęscia w losowaniu. Jak już wspominałem - ja to szczęście na pewno będę miał, ale dla was zostaje jeszcze 9998 biletów, więc jest o co powalczyć! ;)

Zostało już tylko kilka godzin więc pospieszcie się, żeby potem nie żałować! :)

* Skomentuj ten wpis

Dalej »


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


styczeń 2012
P W Ś C P S N
« czerwca    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031